Łukasz:
Jadąc w kierunku Kielc, nie mogliśmy nie wstąpić do Muzeum Wsi Kieleckiej. Takich wiosek już chyba nie ma nigdzie. Jeszcze pamiętam pomieszczenie z drewnianą ladą, drewnianymi półkami i większością produktów na wagę i bez zbędnych plastikowych folii. Zero Waste tak teraz znany i zwiększający swoją popularność, kiedyś był standardem jak na minione czasy.
