Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śląskie jeziora i rzeki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śląskie jeziora i rzeki. Pokaż wszystkie posty

2021/05/09

Wśród czapli i kormoranów

Kormoran czy czapla? 

Łukasz:

Anna była pomysłodawczynią tej wyprawy. Obiecaliśmy sobie kiedyś, będąc na śluzie Dzierżno, że wrócimy w to miejsce, aby podziwiać je z innej perspektywy.

2020/11/15

Listopadowy hamak w letnim słońcu

Jakie światło:)
 Anna:

Hamak w listopadzie?! Hamak w słońcu w listopadzie?! - pewnie się dziwicie, ale ja również pierwszy raz w życiu tego doświadczyłam i stwierdzam, że jest to jak najbardziej możliwe:) A satysfakcja niewiarygodna, bo przecież ten miesiąc zawsze tak trudno było znieść. W tym roku jest inaczej i korzystamy z tego bujając się w najlepsze.

2020/11/01

Wciągające bagna

Ścieżka w nieznane
 Łukasz:

To nic innego jak ścieżka dydaktyczna Doliny Białej Przemszy. Można powiedzieć, że kontynuujemy poszukiwania rzeki Białej Przemszy z przygody jaka nas spotkała kilka tygodni wcześniej na Pustyni Błędowskiej. Przyjechaliśmy od strony miejscowości Laski. Myślałem, że podjedziemy bliżej miejsca docelowego, lecz nie zachwycał mnie przejazd samochodem przez las.

2020/10/31

Romantyzm jeziora Dzierżno

To jest romantyczny napad
 Łukasz:

Jako były mieszkaniec Dąbrowy Górniczej, mogę powiedzieć, wychowałem się na Pogorii. Tam spędzałem początek wakacji na kąpaniu się i opalaniu. Wracałem na jesień i wiosnę spacerując po dróżkach wokół oraz dokarmianiu łabędzi i kaczek. A zimą zazdrościłem morsom ich wytrwałości i odporności na zimno. Odskocznią od tego co znam i od tego w jaki sposób można zagospodarować jezioro jest jezioro Dzierżno Małe w okolicy Gliwic. Mały zbiornik z wyspą Tumidaj pośrodku.

2020/08/29

Tajemnicze głębiny

Nurkowe centrum

Dzisiaj znaleźliśmy się w okolicach Koparek. To słynne miejsce wśród nurków, ale również piękne tereny po dawnej kopalni odkrywkowej. Żal byłoby nie skorzystać i w końcu nie poznać tego miejsca. Tym bardziej, że istniała szansa na imponujący widok i to może nawet z zawieszeniem hamaka.

2020/08/05

W poszukiwaniu ryb

Czy my wyglądamy na wędkarzy?;)

Dzisiaj będzie o wędrówce dość niedalekiej, ale jakże potrzebnej w trakcie tzw. dni roboczych. Wtedy trudno wyskoczyć gdzieś dalej i udać się na górski szlak. W takie dni poszukujemy miejscówki gdzieś bliżej, ale również ulokowanej w lesie, aby rozbicie naszego hamaka było możliwe. Zatem spakowaliśmy nasz plecak i wraz z hamakiem udaliśmy się do Rybołówki.

2020/07/18

Travelling i wandering

Deszczowa przystań

Tytuł tego posta skojarzył mi się ze słowem clubbing, który od razu wpadł mi do głowy mając we wspomnieniach to co doświadczyliśmy tego dnia. Dzień był ładny acz wątpliwy. Szukając palcem po mapie ciekawych zakątków w pobliżu natrafiłem na pewne źródło koło Rybnika. Nie myśląc długo spakowaliśmy tylko najpotrzebniejsze rzeczy i wyjechaliśmy. W pobliże tego miejsca można podjechać polna drogą wśród pól. Na miejscu przywitał nas rój komarów.

2020/07/16

Powrót nad jezioro

Jakże kojący widok

Nasz oryginalny sposób na wędrówkę i dzielenia czasu na aktywny wysiłek fizyczny i hamakowanie zmusił nas do upgrade'u sprzętu. Zakup wyposażenia według nas przy takiej aurze jaką mamy i ciągle zmieniających się warunkach staje się niezbędny i był tylko kwestią czasu. Hamak stał się naszym nierozłącznym kompanem, ale podmuchy wiatru i brak ruchu podczas relaksu, trochę nas wyziębia.

2020/07/09

Żywe Paprocany

Kate and Leonardo;)

Miała to być niespodzianka. Wypad w tygodniu do miejsca, które znaliśmy w innych życiach a które chcieliśmy poznać pierwszy raz razem. Jezioro w Tychach stanowiło jak nam się wydawało miłą odmianę od wcześniejszych naszych podróży. Miejsce dość mocno oblegane w lipcowe ciepłe popołudnie. Gofry przyciągają smakiem, a droga wokół, chęcią poznania jej końca. W międzyczasie wyłonił nam się z głębin przystani "Titanic"... 

2020/06/11

Rezerwat Łężczok

Ptactwa co nie miara

Łukasz:

Znajomy Anny dał nam namiary na miejsce, o którym wcześniej nic nie wiedzieliśmy oprócz tego, że jest to dobry wypad na "niedzielny spacer". Dobrym prognostykiem był czekający na nas miejscowy kot, który chciał się z nami przywitać. Po całej tej kurtuazji, wsiedliśmy do samochodu i w drogę ku przygodzie! Ku naszemu zdziwieniu był to rezerwat przyrody z dzikim ptactwem i ich miejscem lęgowym.

2020/06/02

Sekretne jeziorko

Tak ono wygląda

Nie powiem, że pan myśliwy nie pobudził naszej ciekawości, co poskutkowało szybkim powrotem do naszego lasu. I już po kilku dniach byliśmy znowu na naszych niedawno poznanych dróżkach. Mając szczątkowe wspomnienia z naszej wspólnej rozmowy i ogólne wskazówki, z mapą w ręku poszliśmy szukać naszego wyjątkowego, magicznego miejsca. Anna lubi jeziora w pięknej scenerii natury, a ja lubię szukać kolejnych drzew na hamaczek. Nie było to trudne, znaleźliśmy je. Powiem więcej...

2020/05/10

Jezioro Kamień

Pomosty nad spokojnym jeziorem

Najbardziej lubię, gdy Łukasz ma dla mnie niespodziankę. Nie wiem w jakim kierunku jadę i co mnie czeka na miejscu, ale to właśnie sprawia, że chcę jeszcze szybciej gdzieś dotrzeć. I tak stało się dzisiaj. Zaparkowaliśmy przy ścianie lasu i spacerkiem doszliśmy do tego zaczarowanego miejsca. Jeszcze przed dojściem, Anna powiedziała "Mam nadzieję, że będzie tam jezioro i pomost". I po prostu cud - przed sobą mieliśmy zaciszne jezioro otoczone pięknymi drzewami.

2020/03/28

Pierwsza wędrówka

Jezioro wśród rododendronów

Pragnęliśmy przyrody i dzikiego otoczenia, więc pomimo trudnych czasów pojechaliśmy do lasu. Łukasz trzymał to miejsce częściowo jako niespodziankę. Nie mogłam wiedzieć, że dotrzemy nad jezioro z cudownym pomostem, a na nim urządzimy sobie romantyczny piknik. To miejsce wydawało się jakby specjalnie na nas czekało - otoczone ścianą lasu i śpiewem ptaków.